niedziela, 9 marca 2014

Koniec.

Prace remontowo-budowlane definitywnie dobiegły końca. Z brzydkiego kaczątka które dawno temu prezentowałam, nasze stuletnie m. przemieniło się w naszym zdaniem całkiem ładnego łabędzia. Pozostało mi dobieranie dekoracji, wieszanie obrazków, szycie poduszek, ale to już temat na całkiem innego bloga... Doszłam do wniosku, że wypadałoby się nareszcie ładnie pożegnać. A więc żegnam się, dziękuję wszystkim naszym cierpliwym czytelnikom, a na pożegnanie zdjęcia:)




Jeśli spodobały Ci się efekty naszej pracy, serdecznie zapraszam pod adres brulionsoeasy.blogspot.com
gdzie kontynuujemy naszą blogową przygodę:)

Pozdrawiam




29 komentarzy:

  1. Mauro :) jak pięknie! Mieszkanko już tak dopieszczone, wspaniałe! Cudowne i zachwycające w każdym calu :)
    No i widzę, że chyba rodzinka się powiększyła :) gratuluję!

    Szkoda, że zamierzasz zakończyć pisanie tego bloga! Może jednak przemyślisz jeszcze tę kwestię? tyle tu wspomnień :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elle :) Tak to prawda - nieco ponad mięsiąc temu soptkał nas ogromny zaszczyt i staliśmy się rodzicami ślicznej małej osóbki:)
      Co do bloga, to miał być blog remontowy. Remont prakycznie dobiegł końca więc i tematy się skończyły:) Na pewno go nie wykasuję, ze wględu na wspomnienia właśnie, zresztą przecież po to go przede wszystkim prowadziłam, żeby udokumentować nasze zmagania. Być może zacznę znowu coś pisać, ale to już pod innym adresem:) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Czy ja dobrze liczę, że remont pochłonął 3 lata? W każdym razie efekt jest tego wart. Stworzyliście piękne wnętrze! Klimat tu u was niesamowity. My też odważyliśmy się na podjęcie się remontu w kamienicy. Pół roku już to trwa, efektów za wiele jeszcze nie widać, cały czas burzmy, ale do końca roku mamy nadzieję zakończyć remont.
    Zawtóruję Elle, a może jeszcze przemyślisz kwestię zakończenia pisania bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawowe prace tj. ściany, podłogi, instalacje, łazienka trwały rok. Po tym czasie wprowadziliśmy się można powiedzieć w 'stan surowy' i kontynuowaliśmy prace wykończeniowe, np. odnawialiśmy drzwi, kładliśmy podłogę w łazience, przemalowaliśmy ściany. Jednak muszę przyznać, że nie pracowaliśmy nad tym mieszkaniem non stop. Mieliśmy krótsze i dłuższe przerwy, przeżywaliśmy 'zmęczenie materiału':) No i robiąc remont na taką skalę wykorzystując tylko popołudnia po pracy i wekendy - nie ma siły, to musi potrwać!
      Życzę Wam wiele wytrwałości i cierpliwości, podczytuję co tam na Waszym froncie słychać regularnie i gorąco kibicuję:)
      Co do bloga, to na szczęście wraz z końcem remontu, wyczerpały się naturalnie tematy postów. Jeśli będę kontynuowała temat urządzania naszego m to raczej pod nowym adresem.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Czyli poznaliscie tez blaski i cienie mieszkania "na remoncie". Nam rowniez sie to szykuje, aczkolwiek nie powinnam narzekac, bo na codzien nie przebywam w Poznaniu, jestem bardziej mieszkanka dojezdzajaca na weekendy. Planujemy wykonczyc gore i tam sie przeprowadzic, a w miedzyczasie wykanczac dol mieszkania.
      To prawda, ze podjeliscie sie nieprzecietnego remontu, ale wam sie udalo i teraz mozecie cieszyc sie efektem. Macie wyjatkowe mieszkanie, wiec bylo warto.
      Dziekuje za zyczenia, na pewno cierpliwosc nam sie przyda, wytrwalosci musi starczyc tez, bo skoro sie tego remontu podjelismy, to juz nie ma odwrotu :)
      Licze na to, ze bedziesz kontynuowac swoja blogowa przygode. Podeslij nowy adres jak juz sie pojawi :)
      Pozdrawiam
      Marta

      Usuń
  3. Dziękuję za to że prowadziliście tego bloga :) pomógł mi bardzo w moim remoncie :) No i właśnie; może to jest pomysł na nowego bloga? Bo czemuż by nie? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla nas wielki komplement, że ta pisanina była dla Ciebie pomocna:) Dziękuję. W razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało mejle - z radością podzielimy się swoimi doświadczeniami. A jeśli masz jakieś pomysły na kontynuację tego bloga - jestem otwarta na propozycje:) Pozdrawiam i dziękuję:)

      Usuń
  4. Jest cudnie!!!!
    Nie znikaj z blogowiska - jak założysz inny wątek to poproszę o wici. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny efekt końcowy- nie do wiary,że to to samo mieszkanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przyznaję że czasem sami nie możemy uwierzyć:)

      Usuń
  6. No doczekalismy sie efektu koncowego. Super wyglada - ale pracy bylo ze ho ho.... pozdrawiam. Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekałam na nowy wpis, ale wcale nie chciałam by miał tytuł koniec. Bardzo miło śledziło mi się wasz remont. Ale rozumiem, że lokator małego łóżeczka wymaga czasu ;) Szkoda, że to już koniec. Bardzo mi się podobało. Dajcie znać, jak powstanie nowy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona Waszym mieszkaniem, choć już chyba nie powinnam tego znów mówić, bo staję się nudna! A nie myśleliście, żeby do jakiegoś pisma wnętrzarskiego uderzyć, żeby Was opublikowali??

    OdpowiedzUsuń

  9. Me ha encantado tu post, tienes cosas muy interesantes, felicidades por tu bloc. Te invito a visitar el mio, esta semana acondicionamos un espacio en el jardin o la terraza para incorporar un chill out. De este modo, tendremos garantizado el máximo descanso durante nuestro tiempo libre. Te espero en Elracodeldetall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! staraliśmy sie:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) zapraszam w wolnej chwli do zakładki BRULION:) pozdrawiam

      Usuń
  12. Śliczne meble kuchenne na wymiar. Wrocław kiedyś robił festiwal dla ludzi pasjonujących się wnętrzami i ten by zdecydowanie wygrał konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne mieszkanie :) Takie klimatyczne i masz idealnie wszystko dopasowane. Sama mieszkam w mieszkaniu które aż prosi się o generalny remont. Na razie kuchnię zrobiłam i szukając inspiracji na pokoje trafiłam tu :) I bardzo dobrze że trafiłam bo to jest dokładnie mój styl. Pozwolisz że coś podpatrzę? U mnie to trwa długo bo sama staram sie wszystko robić. Wymieniam drzwi razem z ościeżnicami teraz w tygodniu. I muszę podejść do sklepu po jakieś pianki wężykowe. Tu jest tak dużo tego, ze autentycznie nie wiem co wybrać ;) Pogadam ze sprzedawcą- może mi doradzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialnie to wygląda ;) Mieszkanie klimatyczne i mające to coś ;) Uwielbiam takie wnętrza, które same w sobie robią genialną atmosferę. Podczas naszego remontu, który robiliśmy pona rok temu zrobiliśmy mieszkanie w bardzo podobny sposób do prezentowanego. Ekipę remontową znaleźliśmy na oferii http://oferia.pl/wykonawcy/budowa-remont/remonty-i-wykonczenia. Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak już się zaczytałam to zapytam :> co powiesz o tanich oknach plastikowych? Podobno (opinia mojego kolegi budowlańca) nawet najtańsze okna pcv mają bardzo zbliżone właściwości do droższych odpowiedników - wobec tego czy warto przepłacać?

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na lazienkowy.pl oraz kuchenny.com.pl do wygrania nawet 1000zł. Co trzeba zrobić należy przesłać do nas zdjęcia swojej kuchni i łazienki. Więcej informacji na naszych stronach. Dodatkowa kasa na remont zawsze się przyda nie mam racji?? A wzięcie udziału jest takie proste, aktualnie zgłoszeń jest niewiele co daje dużą szanse na wygraną. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt końcowy wygląda naprawdę zniewalająco! My dopiero oglądania mieszkania deweloperskie kraków wydaję się być miastem do zamieszkania dla właśnie takich ludzi jak my. Zastanawiamy się czy kupić stare mieszkanie czy może nowe. Wiadomo że to drugie jest droższe jednak każda z opcji ma swoje plusy i minusy

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę bardzo fajnie i klimatycznie wyszło wnętrze. Podziwiam cierpliwość i zapał. Ciekaw jestem tylko jaki był koszt. Znajomi, którzy wyremontowali stary dom niestety nie przewidzieli pewnych napraw i wyszło ich to naprawdę drogo. Z drugiej strony wybrali świetne miejsce i mają teraz bardzo fajny dom.

    ---
    Bartosz
    http://completehome.pl

    OdpowiedzUsuń