sobota, 30 stycznia 2010

Prace trwają.

Kolejny dzień. Prace powoli posuwają się naprzód! Powstaje nowa podłoga w łazience, nowa instalacja kanalizacyjna. Żegnamy się ze starymi żeliwnymi rurami i w ich miejsce wstawiamy nowe, wykonane z trochę nowocześniejszych tworzyw:) Cały czas walczę z planem łazienki. Może niedziela będzie dla mnie w tym względzie łaskawsza:)
Tymczasem kilka zdjęć...

Widok z kuchni na przyszłą łazienkę:


Żużlowe podłoże jednak zostaje. Przysypane wapnem i przykryte płytami OSB celem uzyskania bezcennego POZIOMU :) jeszcze nie spotkałam się z budynkiem, w którym wszystkie kąty byłyby proste, ściany pionowe itd. Równe płaszczyzny są zawsze towarem deficytowym:) Na płyty OSB w stosownym czasie przyjdą płyty jastrychowe, ale to jeszcze daleka przyszłość:) Ta wielka rura w kącie to odpowietrzenie kanalizacji - taki bonus;) Również została na szczęście rozebrana i zastąpiona nową - plastikową. 


Jeśli nie możesz się czegoś pozbyć, pozostaje Ci tylko to pokochać:) Żeliwna wanna chyba na dłużej zadomowiła się w naszej kuchni - jakoś nikt nie zgłosił się do konkursu;) i jak się okazuje znalazła nawet praktyczne zastosowanie;)

Dzięki nieocenionej pomocy Sz.P. Jacka kolejne - częściowo uwiecznione na zdjęciu - worki gruzu powędrowały na dół...
Dzię-ku-je-my!!!:)

5 komentarzy:

  1. hah:) dzięki Waszemu mieszkanku przypominam sobie ważne chwile w naszym życiu:) łazienkę widzę już oczyma wyobraźni:) napewno bedzie pięknie!, znając Wasz gust!, ostatnio zainspirowaliście mnie do poszukania starych płytek ze zdjęciami z remontów naszych starych i obecnych domostw, chce stworzyć małą galerię:) pozdrawiam i nadal trzymam kciuki i wiem że bedzie pięknie!!!!!
    miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam powiedzieć, że mój Mąż postanowił się zgłosić do wszystkich konkursów siłowych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłoszenie przyjęte :) Prosimy o podanie wagi i osiągów zawodnika w następujących konkurencjach:
    -wyciskanie (potów z rur żeliwnych)
    -rwanie (wanny w stylu dowolnym)
    -podrzut (inwestora po zakończonej operacji)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...uwielbiam takie metamorfozy...zdjecia "przed" i "po"...dorzucam Cie do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My z mężem właśnie skończyliśmy remont domu i dopiero co się wprowadziliśmy a tu się okazało, że musimy się przeprowadzić do innego miasta, bo mąż dostał świetną ofertę pracy..Więc właśnie oglądam mieszkania krzyki wrocław i szukam czegoś dużego :)

    OdpowiedzUsuń